• mk

Biografia CO2

Updated: Nov 3, 2019

Gotowi na kolejny post? Dziś biografia gazów cieplarnianych. Pojechali! (takie rosyjskie let’s go;))

Spis treści


ROZDZIAŁ I : Młodość i twórczość CO2

ROZDZIAŁ II : Uznania i nieuznania

ROZDZIAŁ III : Plotki i ploteczki

ROZDZIAŁ IV : Małżeństwa i rozwody


ROZDZIAŁ I

Historia - młodość i twórczość CO2

Tytuł alternatywny: Przyjaźń CO2 z człowiekiem i narodziny globalnego ocieplenia


Przez wieki, w sumie aż gdzieś do XIX wieku ilość gazów cieplarnianych w atmosferze była naturalna. Przyroda sama regulowała ich emisję. Przecież za czasów takiego Batorego, wszystko robione było ręcznie. Głównym źródłem energii ludzi były nasze kalorie - ludzka i zwierzęca siła mięśni. Tylko albo aż tyle. Pozostałe zapotrzebowanie energetyczne, było pozyskiwana przede wszystkim z biomasy czyli palenia drewnem. Jeśli czytaliście książkę Moby Dick, albo widzieliście film “W samym sercu morza”, to widzieliście nawet, że niektóre regiony pozyskiwały energię także z tłuszczu wielorybów - w ramach ciekawostki ;)


Polowanie na kaszalota - William Pag

Początek XX wieku to rewolucja przemysłowa i czas wielkich wynalazków(w 1903 roku bracia Right pierwszy raz wzbijają się w powietrze nowo wymyślonym statkiem powietrznym). Wtedy też mamy przede wszystkim węgiel, który w drugiej połowie XX zaczęła wypierać ropa, jako bardziej energetyczny surowiec. (Wielkie złoża ropy zostały odkryte w latach 30 w Arabii Saudyjskiej. Odkrycie było zresztą początkiem współpracy kraju z USA, które udzieliły Arabii Saudyjskiej pożyczek między innymi na rozwój technologiczny). Wtedy też zaczęły powstawać pierwsze elektrownie atomowe (pierwsza powstała w 1954 w Związku Radzieckim). Pamiętacie pewnie z pierwszego postu, że nic w przyrodzie nie ginie? Że biliony litrów ropy i niezliczone giga tony węgla z pod ziemi w magiczny sposób nie znikają na zawsze, ale w procesie spalania dostarczają nam energię, czego skutkiem ubocznym są gazy cieplarniane. (Taką samą logikę możemy zastosować również do powstania węgla i ropy, bo przecież ich obecność też jest wynikiem przekształceń tkanek roślinnych w węgiel i ropę i gaz. Kolejny przykład to elektrownie atomowe i ich radioaktywne odpady. Albo produkcja cementu i stali, gdzie w procesie chemicznym, CO2 też jest produktem ubocznym). Okres rewolucji przemysłowej, to początek wielkiego zapotrzebowania na energię, a więc i emisji gazów cieplarnianych. Zobacz na poniższy wykres. Odnieśmy go do historii i nie zapomnijmy, że zaraz na początku wykresu, w XX wieku populacja ludzi wynosiła tylko około 1,5 miliarda. Tylko w porównaniu do 7 miliardów dzisiaj.

Początek XX wieku i jak widać gazów cieplarnianych przybywa. Ilość dwutlenku węgla wzrosła w czasie II wojny światowej i spadła zaraz po niej, żeby znowu wzrosnąć, bo przecież zniszczony świat trzeba jakoś odbudować. Do tego potrzeba energii (ciekawostka z mojej lotniczej branży: wychodząc właśnie z takiego założenia, żeby ruszyć gospodarkę Konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym ustanowiła brak podatku na paliwo lotnicze, co jest teraz przedmiotem wielu, wielu dyskusji). W Europie powstaje Europejska Wspólnota Węgla i Stali, a Stany Zjednoczone i Związek Radziecki wkraczają na drogę zimnej wojny. USA się zbroi, bo jeszcze wojna w Wietnamie i Korei (wojny nieprawdopodobnie wykańczają ekosystemy. Na wojnie liczy się tylko jeden cel i każdy środek do jego osiągnięcia jest dozwolony). Emisja CO2 wzrasta. Od lat 80 widzimy znaczny wzrost emisji gazów cieplarnianych w Azji, bo to wtedy PKB Azjatyckich Tygrysów (Korea Południowa, Tajwan, Singapur i Hong Kong) szybuje w górę, produkcja rośnie. No i w końcu pojawiają się Chiny. Umiera Mao Dzedong i zastępuje go Deng Xiaoping. Likwiduje komuny ludowe i gospodarka Chin wkracza na drogę kapitalizmu. Wkrótce po tym “Made in China” zalewa cały świat. Chiny pod przywództwem Xi Jinping produkują wszystko i wszystkiego w brud dla wszystkich. Dla Ciebie i dla mnie. A do produkcji potrzebna jest energia. Dużo energii, a nawet jeszcze więcej, bo przecież jeszcze łańcuch dostaw, i nowe potrzeby klasy średniej, a ta rośnie i chce wydać swoje yuany.

Myślimy, aha! A więc to wszystko wina Chin i dalej sami konsumujemy tę całą jednorazową plastikową chińszczyznę. W międzyczasie w 2008 roku, pierwsze strony gazet krzyczą o kryzysie gospodarczym, ludzie zaczynają oszczędzać, produkcja spada, a więc i emisja gazów cieplarnianych. My możemy tego nie pamiętać bo przecież byliśmy zieloną wyspą ;).

Czy wniosek z tego taki, że rozwój gospodarczy to droga donikąd? I tak i nie ale to temat na osobne rozważania, które też będą na blogu na pewno poruszone.

Poziom CO2 w długim okresie czasu. Zwróć uwagę jak raptowna i intensywna jest emisja CO2 obecnie

ROZDZIAŁ II.

Uznania (i nieuznania)

Tytuł alternatywny: Głosy krytyki i krytykanctwa


Pierwsze wzmianki o globalnym ociepleniu pojawiają się już w latach 60. Ale wpływ działalności człowieka na ocieplanie klimatu nie jest jeszcze dobrze naukowo zbadany aż do lat 80. W latach 70 pojawiają się nawet głosy o globalnym ozimnieniu, które może przysłonić globalne ocieplenie. Ale fakt, że każda dekada od lat 70 jest cieplejsza, nie potwierdziła tych hipotez. Czasem ludzie używają zimy stulecia z 1980 roku, jako argumentu przeciwko globalnemu ociepleniu. 1980 rok był 40 lat temu. Obecnie każde jedno lato pobija rekordy wysokiej temperatury.

Wizualizacja jak zmienia się globalna temperatura

Wraz z rozwojem techniki nauka pozostaje zgodna, człowiek ma znaczący wpływ na ocieplenie klimatu. W tym miejscu warto też napisać, że globalne ocieplenie to szerokie pojęcie, i tak, skutkiem globalnego ocieplenia są też wszelkie intensywne anomalie pogodowe. Długotrwałe susze, intensywne opady, huragany, fale upałów. Wszystko coraz bardziej ekstremalne. Pisałam nawet o tym poście o punktach krytycznych, o możliwym zaniku prądów zatokowych a w efekcie możliwych mroźnych zimach w Europie. Zobacz poniższą wizualizację - do końca.



ROZDZIAŁ III

CO2 Męci woda czyli uwikłanie w kontrowersje

Tytuł alternatywny: Plotki i ploteczki


Mam nadzieję, że wiesz już że globalne ocieplenie to nie żart. To nie jest tak, że wszystkie obliczenia w każdej innej dziedzinie nauki, nasza wiedza i technika pozwalają nam wykonać skomplikowane kalkulacje, aby rakieta SpaceX powróciła na ziemię w konkretne miejsce, że byliśmy w stanie wymyślić sztuczną inteligencję i wysłać łazika na marsa. Przecież my nawet wiemy co jadła przysłowiowa Kleopatra na drugie śniadanie. Ale jeśli chodzi o wyliczenia dotyczące globalnego ocieplenia, to z jakiegoś powodu niektórzy (choć na szczęście coraz mniej ludzi) twierdzi, że to pomówienia. Jakby wszystkie niezależne systemy na całym świecie, i wszystkie stacje pomiarowe padły i nie działały: na pewno tysiące naukowców się myli. Wszędzie działa a tu nie działa. Nie wiem, a co jeśli nikt im nie powiedział że trzeba windowsa zaktualizować??! Taki nasz urok jak mawiają lekarze. Oczywiście żartuje. Wiedza o wpływie człowieka na globalne ocieplenie jest udokumentowana jak pierwsze dni niemowlaka. Exxon, firma paliwowa założona przez John Davison Rockefeller, swego czasu najbogatszego człowieka na świecie, była zaangażowana w badania o wpływie człowieka na globalne ocieplenia od lat 80. Niestety wyniki nie były zgodne z wizją firmy więc schowano je do szafki i prowadzono kampanię dezinformacji. W tym artykule z 2015 roku znajdziecie więcej informacji. Zależność między spółkami paliwowymi a globalnym ociepleniem jest w ogóle skomplikowana. Tutaj już wchodzimy w temat kosztów osieroconych (ang. Stranded asset) albo tak zwanych baniek węglowych, ale o tym też napiszę w kolejnych postach.


ROZDZIAŁ IV

Globalne ocieplenie - małżeństwa i rozwody

Tytuł alternatywny: zawody miłosne globalnego ocieplenia


Rosja była całkiem zadowolona z globalnego ocieplenia. Polubili się. No bo tak na chłopski rozum, jak na Syberii jest zimno to jak się trochę ociepli to będzie … cieplej. To był nawet taki żarcik Putina swego czasu. No i było! Ba zmiana klimatu przyniosła Rosji nawet realne korzyści! Północna Droga Morska była dostępna dla rosyjskich statków znacznie dłużej, bo przestała zamarzać jak zawsze. Związek (ale nie Radziecki, hihi xD, tylko Rosji i globalnego ocieplenia) zaczął się psuć kiedy wieczna zmarzlina na północy zaczęła topnieć i realnie zagrażać produkcji ropy i gazu, a także podtapiać pobliskie lasy i miejscowości. Musicie wiedzieć, że według IPCC 45% zasobów surowców Rosji położonych jest na Syberii. Cała infrastruktura przygotowana jest pod wieczną zmarzlinę.

W tym roku spędziłam trochę czasu w Rosji, co by podszkolić Rosyjski. Zawsze chciałam, może zauważyliście, że podoba mi się ten język. Moją nauczycielką była Nina, starsza pani z typowo starodawnym, wręcz sowieckim podejściem do nauki. Z nią zrozumiałam co to znaczy INTENSYWNY kurs. Ale dzięki temu, jestem teraz w stanie sama przeglądać i całkiem dobrzr rozumieć rosyjski i rosyjskie wiadomości. W tym video usłyszycie Putina mówiącego, że degradacja środowiska naturalnego postępuje. A nawet jak sam przyznaje, że temperatura w Rosji rośnie 2,5 raza szybciej niż na całym świecie, powodując powodzie i pożary. W tym artykule przeczytacie, że powiedział, że jeśli człowiek ma wpływ na ocieplenie klimatu to trzeba podjąć działania aby temu zaradzić. A tutaj, że wpływ człowieka na zmiany klimatyczne jest nieznany, tak twierdzi on i jak mówi naukowcy z Arabii Saudyjskiej. Przypadek? Nie sądzę..


Północna Droga Morska (oznaczona kolorem czerwonym) i jej alternatywa wykorzystująca Kanał Sueski (kolor niebieski)fot. Wikipedia

Związek Rosji z globalnym ociepleniem ma status - skomplikowanego. Ciężko mi nadążyć za logiką: tak zróbmy coś z globalnym ociepleniem, bo chcielibyśmy wydobywać jeszcze więcej ropy.


Z USA jest troszkę inaczej. Trump się globalnego ocieplenia wyparł. Powiedział że to oszustwo (ang. hoax) i nieprawda. To był chyba taki związek zdominowany przez teściową (czytaj: korporacje paliwowe i inni beneficjenci), która szeptała mu do ucha; zostaw ją w cholerę. No to zostawił, przecież się nie będzie sprzeciwiał, bo się nie opłaca. W akcie sprzeciwu podarł nawet akt małżeństwa (wyjście z porozumienia paryskiego).

Część kolegów Trumpa (24 stany USA) zawiązało jednak koalicję (The United States Climate Alliance) i postawiło trzymać się postanowień porozumienia paryskiego. Tutaj jeszcze jeden artykuł.


24 stany wchodzące w skład koalicji

Powstał również stworzony przez Partię Demokratyczną tak zwany Green New Deal. Jak widzę jakieś wiadomości w tym temacie to mam wrażenie, że wyglądają one tak: nie wiem, nie znam się, nie czytałem ale się wypowiem. USA to drugi na świecie emiter CO2.


Chiny, trzymają asa w rękawie, bo obecnie są największym emiterem na świecie. Zresztą w ogóle mają wuchte (!) innych środowiskowych problemów. You name it. To jak takie małżeństwo dla .. otrzymania wizy. Miłości tam nie ma ale rozstać się nie mogą. A najgorsze, że pojawiła się ta jedyna, no i teraz co by tutaj. No bo Chiny to jak wiecie największy emiter CO2, ale też kraj z największymi inwestycjami w energię odnawialną (i 1,4 miliardem ludzi: 19% światowej populacji). I mówiąc o Chinach mówimy już nie tylko o Chinach ale o całym programie Jeden pas, jedna droga, bo to są masywne inwestycje.. To co zrobią Chiny będzie kluczowe do tego aby utrzymać globalną temperaturę na poziomie poniżej 1,5 stopni celsjusza. Więcej zobacz tutaj i tutaj.


Europa, się stara, zależy jej (zobacz na przykład tutaj.) Ale co kraj to obyczaj i różnie to bywa. O Europie i jej programach, działaniach na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych (a także czasem i naszej hipokryzji) będę jeszcze pisała, bo jest wiele informacji z Europy i poszczególnych krajów. Ciężko mi to ująć w dwa zdania a domyślam się, że to dla mieszkańców Europy szczególnie ważne zagadnienie, szczególnie w kontekście EU-ETS. Co by nie było ja się pytam co z Brexitem??;)


Oczywiście na świecie jest około 200 państw, ciężko byłoby o wszystkich napisać, bo przecież jeszcze Indie i Brazylia i Kanada i Arabia Saudyjska. Niszczenie lasów tropikalnych, pożary lasów na terenach wielu państw. Biedne kraje, których roczna emisja dwutlenku węgla równa jest przelotowi jednego 747 z Europy do Australii. To są wszystko skomplikowane tematy, bez oczywistych odpowiedzi i zasługują na dłuższe rozpisanie. Dziś napisałam o emisji gazów cieplarnianych bardziej z historycznego punktu widzenia, może ciut politycznego. Ale jest jeszcze podział ze względu na gałęzie gospodarki, na emisję per capita. Blog, będzie o te informacje uzupełniony.


Obudziliśmy się teraz trochę wszyscy z ręką w nocniku i musimy szybko działać. Jak takie studenciaki przed egzaminem. Mogliśmy na spokojnie się przygotować, ale teraz musimy zarywać nocki i nadrabiać. Musimy. Wszyscy razem. I Chiny i USA, i Europa, i wszystkie korporacje, i Pan, i Pani. Główna różnica między nami a tymi studentami, to fakt, że tutaj nie ma poprawek. Zdajesz pan, albo pan wylatujesz. Jak grzyby po deszczu wyrastają firmy, które zaakceptowały ten fakt i widzą w tym nowe rynki i możliwości. Patrząc po swojej branży, jestem przekonana że firmy, które pierwsze zaczną pracować na rzecz redukcji emisji CO2 wygrają. Po pierwsze, ponieważ cena za emisje gazów cieplarnianych rośnie, po drugie ponieważ powstają nowe technologie, które mogą mieć ogromny wpływ na uniezależnienie się lotnictwa od tradycyjnego paliwa lotniczego, po trzecie ponieważ presja społeczna jest ogromna.



W następnym poście jak zawsze naniosę dobra, a potem ukaże się drugi tom biografii, o zatrudnieniu CO2, czyli oczami gospodarki.


Dziękuje Ci bardzo za Twoją obecność na blogu. Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę. Jeżeli podoba Ci się blog i uważasz, że jest ciekawy proszę poleć go dalej :) Jeśli masz jakieś pytania, skontaktuj się ze mną.


Zapraszam również na istagram do siebie!:)


Trzymaj się!


Cześć!



  • Facebook
  • Instagram

    ©2019 by Klimatycznie.org.